Menu

Przestępstwo przed zachodem słońca

Będzie przedstawiał historie policjanta, który jest w ciężkim stanie po napadzie, jego rodzina oczekuje na koniec operacji? Jaki będzie zakończenie?

ROZDZIAŁ 1

pogromcadramatow113

Był piękny słoneczny dzień. Poranek był ciepły. Służba miała zacząć się tak samo jak codziennie. Komisarz Tomasz Adamek był gotowy w każdej minucie i sekundzie, aby wyruszyć na interwencję. Pracował tu już 5 lat, miał oczy koloru niebieskiego, włosy koloru brązowego, ubrany dziś był w jego nowy strój i nowa czapkę. Był środek maja. Jego kolega Komisarz Artur Bąk wsiadł do radiowozu i razem z Tomkiem ruszył na patrol. W kilkunastu pierwszych minutach nic się nie działo, aż radio zgłosiło się do odbioru:               25s odbiór próba obradu banku na ulicy Weneckiej. Komisarze włączyli alarm i ruszyli na podaną ulicę. Na ulicy było pełno radiowozów. Komisarze już chcieli wysiąść kiedy usłyszeli strzał. 

 

 

 

 

© Przestępstwo przed zachodem słońca
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci